O KOLEKCJI

Niezależnie od innych opowieści, kolekcja zawsze najwięcej mówi o kolekcjonerze. Pytanie, co moja kolekcja mówi o mnie? Zapewne ujawnia niejednoznaczność.

Dlaczego kolekcjonujemy? Powodów mogą być dziesiątki albo może nie być żadnego konkretnego. Chociażby: bo tak? Dlatego, że musimy? Dlatego, że kolekcjonowanie uzależnia? Szukamy czegoś ponadczasowego w rozbieganym świecie? Chcemy coś powiedzieć o sobie? O innych? A może chcemy być uczestnikiem, a nie tylko widzem?

Moje życie zawsze charakteryzowało kilka równoległych aktywności. Nawet podstawowa specjalizacja zawodowa – fuzje i przejęcia przedsiębiorstw oraz wycena aktywów – wymaga interdyscyplinarnego, holistycznego podejścia i szukania rozproszonych czynników składających się w całość.

Wymiar 2.5 zobowiązuje. Moja kolekcja to terytorium pogranicza. Pogranicza płaszczyzny i przestrzeni. Połączenie dwóch światów i wymiarów. Łączenie przeciwieństw, które dla mnie niekoniecznie są przeciwieństwami.

Interesują mnie połączenia, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Relacje pomiędzy różnymi pracami. Interesuje mnie mówienie różnymi językami na ten sam temat. Śledzenie problemu wychodzenia poza płaszczyznę w różnych okresach, porównywanie jak artyści patrzyli na podobne zjawiska.

Pierwszy filar kolekcji to reliefy. Definicja jest zawsze dyskusyjna. Prace zawarte w kolekcji muszą więc być również dziełem malarskim lub quasi-malarskim, niezależnie od wybranej techniki, obejmując również kolaże i malarstwo materii. W kolekcji nie znajdą się jednak asamblaże, zbyt bliskie obiektom przestrzennym. Zdając sobie sprawę z arbitralności granicy, gdzieś należało ją wyznaczyć.

Drugi obszar kolekcji to prace na papierze. Powiązany z reliefami, ale równocześnie autonomiczny. Prace przede wszystkim stworzone przez artystów tworzących reliefy, wyglądające jak szkice, korespondujące i rozmawiające ze sobą. Muszą jednak zawierać pewną warstwowość czy przestrzenność.

Interesują mnie twórcy, którzy są charakterystyczni, na pierwszy rzut oka rozpoznawalni. Czasem rzadko kojarzeni z reliefami, które jednak także stanowiły istotny element ich twórczości. Tacy, którzy swoją twórczością zajęli, nawet zawłaszczyli pewien obszar rzeczywistości i estetyki. Wobec których każdy naśladowca wydawałoby się oczywistego pomysłu będzie jedynie „tym drugim”.

Wymiar 2.5 obejmuje przede polskich wszystkim artystów II połowy XX wieku i XXI wieku, ale w planach jest jej poszerzenie o twórców zagranicznych, podkreślając obecność polskich artystów w kanonie międzynarodowym.

Marcin Lewandowski –
kolekcjoner

Wymiar 2,5 to kolekcja, którą tworzy i rozwija jeden kolekcjoner. Marcin Lewandowski jest ekonomistą specjalizującym się w obszarze rynków kapitałowych. Kieruje własną firmą doradczą Antares Corporate Finance Sp. z o.o., ma tytuł doktora nauk ekonomicznych, był wykładowcą m.in. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Aktywne kolekcjonowanie sztuki rozpoczął w 2015 roku, wcześniej współtworzył programy zakupów sztuki i inwestycji w dobra luksusowe m.in. Wealth Solutions. W swojej kolekcji łączy różne punkty widzenia i doświadczenia, również spoza rynku sztuki. Pasjonują go zegarki i podróże.

Najciekawsze jest to, co dzieje się pomiędzy: dwoma przeciwstawnymi kategoriami analizy, dwoma technikami, materialnością a odczytaniem i ten problem stał się linią przewodnią kolekcji. Jeśli dochodzi do zjawisk artystycznych, które nie dają się podsumować tylko jedną opowieścią, a wymagają stworzenia nowego języka, historycy sztuki mówią, że są „pęknięciem” albo „przełomem”. Te momenty śledzi się i podsumowuje jako najciekawsze, zmieniające bieg historii.

Wymiar 2,5 to kolekcja sztuki zorganizowana jest według zasady „pomiędzy”. Przyświeca jej przekonanie, że sztuka, która nie daje się prosto sklasyfikować (na poziomie fizycznym, technicznym, znaczeniowym), która zawsze zawiera w sobie wewnętrzną sprzeczność, to taka, która posiada największy potencjał opisu rzeczywistości, innowacyjności, inspirowania. Rzucają oglądającemu rękawicę i rozciągają kompetencje analizowania sztuki. Zachęcają do tego, by zmienić punkt widzenia i dostrzec, jak bardzo zmienia on postrzeganie danej pracy.

Wymiar 2,5 to prace, które wymykają się jednej prostej optyce. Nie są do końca ani trójwymiarowym obiektem w przestrzeni, ani płaskim płótnem lub kartką. Wiele z prac zgromadzonych w Wymiarze 2,5 to prace reliefowe – jednocześnie przestrzenne, ale i uporządkowane rygorem płaskiej powierzchni (kartki, płótna, deski), która utrzymuje obiekt w ryzach.

Wymiar 2,5 to również bardzo ciekawy zapis tego, co wyjątkowe i najwyższej jakości w polskiej sztuce XX i XXI wieku. Kolekcja rozrastać się będzie o obiekty spoza polskiego obiegu sztuki, wchodzące w dialog z pracami w kolekcji.


Anna Theiss –
art advisor